Jak grać w Pasjans: siedem technik, które zwiększą twoją skuteczność
W obrębie jednego rozdania Klondike rozstrzyga o wiele bardziej kolejność ruchów niż tasowanie. Nasze rozdania to prawdziwe tasowanie — nie filtrujemy ich — a badania szacują, że około 80% rozdań jest teoretycznie do wygrania. Prawie nikt nie wygrywa blisko 80%. Wszystko poniżej celuje w tę różnicę.
-
Odkrywaj zakryte karty przed wszystkim innym
Ukryte karty to jedyna prawdziwa niewiadoma na stole. Ruch, który jedną odkrywa, kupuje informację; ruch, który tylko porządkuje, nie kupuje nic. Gdy dwa ruchy wyglądają tak samo dobrze, wybierz ten, który odsłania.
-
Najpierw kop najgłębszą kolumnę
Siódma kolumna kryje sześć kart, druga jedną. Praca tam, gdzie stos jest najgłębszy, zwraca najwięcej nowego materiału na ruch, a płytkie kolumny i tak łatwo posprzątać później.
-
Nie odkładaj każdej karty na bazę
Czerwona szóstka odłożona za wcześnie nie przyjmie już czarnej piątki. Asy i dwójki są zawsze bezpieczne. Od trójki w górę pytaj, czy karta przeciwnego koloru o oczko niżej wciąż jest zakopana — jeśli tak, zostaw kartę na stole.
-
Wiedz, który Król trafi do pustej kolumny
Pusta kolumna przyjmuje tylko Króla. Opróżnienie jej bez Króla w zasięgu zamienia twój najlepszy zasób w dziurę, której nie wypełnisz. Najpierw znajdź Króla, potem opróżnij kolumnę.
-
Przy dobieraniu po trzy zmieniaj przesunięcie, nie krąż
Talia podaje co trzecią kartę, więc dwie trzecie są poza zasięgiem w każdym przejściu. Kolejne okrążenie pokaże te same karty. Zagraj jeden ruch na stole, który zużyje kartę z talii, a cały cykl się przesunie.
-
Wybieraj ruch, który zmienia najwięcej
Z dwóch legalnych ruchów lepszy odkrywa zakrytą kartę, opróżnia kolumnę albo odblokowuje kolor. Ruch, który tylko przestawia widoczne karty, kosztuje przejście przez talię i nic nie daje.
-
Ślepy zaułek może być rozdaniem, nie tobą
Rozdajemy prawdziwe tasowanie i nie ukrywamy, że części rozdań nie da się wygrać. Gdy utkniesz, cofnij do ostatniego prawdziwego rozgałęzienia i spróbuj drugiej linii, zanim uznasz, że zagrałeś źle — a jeśli rozdanie jest po prostu przegrane, zdarza się to każdemu.
Pierwsze trzy same z siebie ruszają twoją skuteczność. Reszta zaczyna się liczyć, gdy przestajesz przegrywać przez karty, których nigdy nie odkryłeś.